Kartki urodzinowe część 1

Pamiętacie jak dawno, dawno temu powiedziałam Wam, że nie lubię robić kartek? Co ciekawe, los w tym samym czasie bezustannie stwarza mi okazje do ich tworzenia 🙂

Tym razem akcja rozegrała się w sklepie. Pani ekspedientka z lokalnego „spożywczaka” skorzystała z małego ruchu i zagadnęła:

Widziałam Pani rzeczy na Facebooku. Tak bardzo mi się wszystko podoba. Zrobi Pani coś dla mnie?

Jasne –odpowiedziałam z uśmiechem. – Jaka to okazja?

55 urodziny mojej mamy.

I już wiedziałam, że będzie chciała kartkę 😀 I chciała. Wpadłam jak śliwka w kompot 🙂 Wiem, mogłam przecież powiedzieć, że nie robię kartek, ale z jakiejś niewiadomej przyczyny nigdy nie potrafię tego zrobić.

Umówiłyśmy się, że przygotuję dwa projekty. Żadnych specjalnych wymagań – zdała się całkowicie na mnie.

Wróciłam do domu i zaczęłam przeglądać zawartość pudeł z papierami i dodatkami, które mogła bym wykorzystać. Okazało się, że mam nawet kilka baz DL goatbox z klasycznymi pudełkami, nie pamiętam skąd. I powiem Wam, że to całe przeglądanie mnie tak jakoś podekscytowało. Pomyślałam „Hm. To może być fajna odmiana”. I zabrałam się do pracy.

Na początek wybrałam kraftową bazę. Jako tło wykorzystałam papier z motywem desek z kolekcji Birdsong od Mintaypapers o wymiarach o 1/8 cala mniejszych od bazy. Na kolejną warstwę wybrałam papier z Fabriki Decoru z kolekcji Tender Orchid. Ten element zrobiłam mniejszy o 3/8 cala od bazy. Następnie narzędziem z Nellie’s postarzyłam jego brzegi i pozaginałam je w kilku miejscach. Podkleiłam go również beermatą, dla uzyskania dodatkowego wymiaru. Ten element będzie panelem, na którym zbuduję całą kompozycję.

Przykleiłam tło oraz wnętrze kartki i zostawiłam je w książce do wyschnięcia. W tym czasie zaczęłam „na sucho” układać kompozycję.

Ułożyłam na panelu trochę sizalu i koronkę, którą kupiłam w Zielonych Kotach. Sięgnęłam po blok LeavesLemoncrafta i wycięłam kilka gałązek z arkusza. Pozaginałam lekko listki i ułożyłam na krawędzi konstrukcji, na górze i na dole. Następnie sięgnęłam do szuflad z kwiatami. Wybrałam duży, intensywnie niebieski kwiat papierowy z Primy i błękitny z materiału, z tej samej firmy. Dodałam border z kulek odciśnięty z masy papierowej i tekturkę z Fantasy Dies, którą przecięłam na pół.

Zerknęłam na całość i szybko oceniłam, że czegoś mi brakuje w centralnej części kompozycji. Zdecydowałam się na ramkę odciśniętą z masy papierowej i kolejny papierowy kwiat z Primy, tym razem biały w czarne kropeczki. Uznałam, że idealnie pasuje do papieru z Farbriki Decoru.

Ciągle jednak miałam poczucie, że to nie to. W ferworze tworzenia sięgnęłam po kolejne ozdoby: tu papierowa serwetka, tam metalowe narożniki, okrągłe perłowe środki do kwiatów, cekiny, tasiemka vintage i na koniec duży ćwiek z różowym kwiatem.

Tak, wreszcie byłam zadowolona z efektu 🙂 Rozgrzałam więc pistolet do kleju i zaczęłam wszystko mocować do bazy.

Wycięłam w wieczku prostokątne okienko przy użyciu wykrojnika z przeszyciami. Po złożeniu pudełka, przykleiłam w prawym górnym rogu papierowy kwiat, listki i baner z napisem „W dniu urodzin”.

A tak wygląda efekt mojej pracy:

FacebookEmailTwitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *